W sypialni przy włączeniu światła wybija B10, oprawa nowa, żarówki OK, włącznik też, wygląda na zwarcie w którejś puszce sufitowej, da się to jakoś namierzyć bez rozkuwania ściany, co radzicie?
Wyłącz bezpiecznik, rozłącz przewody w puszkach po kolei, miernikiem z brzęczykiem sprawdzaj czy między brązowym a niebieskim dalej masz zwarcie, zawężysz do jednej puszki bez kucia.
@henryk_sobczak dzięki, mam multimetr z brzęczykiem, rozłączam WAGO i jadę po kolei, dam znać co wyjdzie
Sprawdź też włącznik, czasem śrubka od osprzętu przycina izolację przewodu i robi zwarcie, zdejmij ramkę i rzuć okiem w puszce wyłącznika.
Najpewniej pomiarem izolacji: odłącz obwód w rozdzielnicy, zdejmij N z listwy, mierz 500 V między L-N oraz L-PE, potem podpinaj kolejne odgałęzienia i patrz kiedy Riso drastycznie spadnie, tam szukaj.
miałem podobnie, wstawiłem żarówkę 60W w szereg na fazie, świeciła pełnym to zwarcie, jak przygasała to szedłem dalej po puszkach
Zrób mapę obwodu: rozpisz kolejność puszek, wypnij wszystkie przewody robocze, w rozdzielnicy zdejmij mostki N i PE dla tego obwodu, miernikiem z funkcją IR 500 V zmierz L względem N i PE, jeśli Riso jest bardzo niskie to masz zwarcie twarde; teraz wpinasz z powrotem sekcje po jednej i powtarzasz pomiar, aż skokowo spadnie wartość – tam masz winę; dodatkowo próba ciągłości L na odcinkach wskaże gdzie L idzie przez lampę; na koniec obejrzyj sprężynowe złączki i izolację pod śrubkami.
U mnie zwarcie było w samej lampie, wkręt od kołka przebił izolację fazy, wyszło dopiero po zdjęciu klosza, więc sprawdź oprawę.
Nie mierz L do N przy wkręconych żarówkach, bo dostaniesz fałszywe przewodzenie.