wiertarka mi padła w środku roboty! Jakieś pomysły na szybki zamiennik?
jeśli masz w pobliskich marketach, to bierz Bosch. jest spoko i raczej nie zawiedzie
może Makita? u mnie działa bez zarzutu
spróbuj wynająć
ja bym poszukał zamiennika w lokalnym sklepie, często mają promocje
w zeszłym roku jak robiłem remont, Bosch uratował mi skórę. nie zawiodłem się ani razu
u mnie było podobnie, padła wiertarka w trakcie montażu kuchni. musiałem szybko coś wymyślić, więc pojechałem do Castoramy – tam mieli kilka modeli na promocji. wziąłem Parkside na próbę, bo nie miałem wielkich pieniędzy na nową. muszę przyznać, że śmigała lepiej niż się spodziewałem. czasem tańsze opcje też dają radę. jeśli nie masz auta, możesz zamówić przez ich stronę, a dostawa była dość szybka
też miałem kiedyś podobny problem, i szczerze mówiąc, wynajem to dobra opcja
w sobotę robiłem z użyciem makita i nie miałem żadnego problemu z mocą. polecam sprawdzić
Makita najlepiej dla mnie
polecam wynajem
ja osobiście zawsze mam zapasową wiertarkę. Bosch i Makita to moje dwa pewniaki, ale w razie czego, lepiej mieć coś na podorędziu. przy dużych pracach musisz być przygotowany
@n.bielecki dzięki za info, spróbuję najpierw w Castoramie, a jak nie, to rzeczywiście wynajem może być opcją. dam znać, jak coś znajdę
też polecam Bosch, ale jeśli masz duży projekt, to warto mieć coś solidniejszego. miałem kiedyś sytuację, że Bosch padł przy montażu dużych płyt i musiałem przejść na DeWalt. trochę drożej, ale niezawodność warta ceny. po prostu nie warto ryzykować na dużych projektach, bo jedna wiertarka może zatrzymać całą robotę